Wojny śląskie, cz. I.

Tytułowym terminem określamy trzy konflikty zbrojne toczone między Prusami Hohenzollernów a Austrią Habsburgów w latach 1740-1742, 1744-1745 i 1756-1763. Ostatni z konfliktów był tylko jednym z elementów wojny siedmioletniej, która ogarnęła niemal cały kontynent europejski. Z jednej strony frontu stał Fryderyk II Wielki, który wstępując na tron pruski w roku 1740 przejmował państwo silne, o unormowanej gospodarce i dużych dochodach, władca ambitny i zdecydowany. Po drugiej stronie barykady znalazła się Maria Teresa, władczyni która także dziedziczyła państwo silne i wciąż odgrywające pierwszoplanową rolę, nie tylko w Rzeszy i w całej Europie, ale też targane problemami zarówno wewnętrznymi, jak i zewnętrznymi.

Maria Teresa nie mogła być jednak pewna swej władzy, ponieważ opierała się ona na, mimo wszystko, kruchym podłożu jakim była tzw. sankcja pragmatyczna, ogłoszona 19 kwietnia 1713 roku. W myśl zasad sankcji Maria Teresa miała dziedziczyć wszystkie ziemie wchodzące w skład cesarstwa Habsburgów. Powód ustanowienia sankcji pragmatycznej był prosty- cesarz Karol VI nie posiadał męskiego potomka, a chcąc zapewnić jedność terytorialną monarchii musiał zdecydować się na taki krok.

Maria Teresa [źr. wikipedia.pl, dostęp 22 kwietnia 2020 r.]

Ale po kolei. Przed przejściem do głównego tematu artykułu trzeba przedstawić obydwu przeciwników oraz powód ich walki. Prusy fryderycjańskie, Austrię w 2-giej ćwierci XVIII wieku oraz Śląsk, jako prowincję o kolosalnym znaczeniu dla obu wymienionych wyżej podmiotów.

Prusy. Od 1713 roku ich władcą był Fryderyk Wilhelm I. Król ten postawił na dwa filary, które jego zdaniem miały stanowić główną siłę i podstawę funkcjonowania państwa pruskiego: finanse i armię. Już w 1713 roku wydał edykt, który miał zapewnić niezbywalność domen, a ich administrację powierzył tzw. General-Finanz Direktorium. Główną zasadą tej reformy było wydzierżawianie domen na krótkie okresy. W ciągu rządów Fryderyka Wilhelma I, w latach 1713-1740, dochody z domen wzrosły o dwa miliony talarów, z początkowej liczby 1,3 miliona. Kolejnym elementem wzmocnienia skarbu państwowego były podatki. Chłopi płacili podatek gruntowy, który stanowił 40% ich dochodów!, a miasta zostały obciążone akcyzą, która z czasem objęła niemal wszystkie możliwe produkty- od mąki, przez skóry, po trunki. Dochody z podatków do roku 1740 wzrosły z 2,4 miliona do 3,6 miliona talarów.

Już w 19 stycznia 1723 roku pojedyncze komisariaty wojskowe zostały połączone w General-Ober-Finanz-Kriegs- und Domänen Direktorium (w skrócie zwaną Generaldirektorium). Podlegały jej kamery prowincjonalne (Kriegs- und Domänen Kammer), które z kolei sprawowały kontrolę nad radcami podatkowymi i landtratami prowincji. Generaldirektorium dzieliło się na cztery departamenty, które miały kontrolować przypisane im prowincje. Fryderyk Wilhelm I sprawował bezpośrednią kontrolę nie tylko nad Generaldirektorium, ale również nad departamentami spraw zagranicznych i sprawiedliwości.

Fryderyk Wilhelm I miał specyficzne podejście do poddanych: „Trzeba władcy służyć ofiarowując swe ciało i życie, mienie i ziemię, honor i sumienie, słowem- wszystko z wyjątkiem sprawy zbawienia, to bowiem należy powierzyć Bogu, reszta musi być moja”, co powodowało niezadowolenie głównie szlachty, która została jednak zmuszona do posłuszeństwa. Liczebność armii pruskiej przed rokiem 1740 osiągnęła 70000 żołnierzy, a do służby powoływani byli głownie synowie szlacheccy. Rolę armii w państwie pruskim trafnie scharakteryzował adiutant Fryderyka II G. H. von Berenhorst, który stwierdził, że „monarchia pruska pozostanie na zawsze nie krajem, który ma armię, lecz armią, która ma kraj, w którym jak gdyby tylko kwaterowała”. Dość bowiem powiedzieć, że w czasach Fryderyka Wilhelma I na armię wydawano aż 80% dochodów, przy zaledwie 2% wydatków na utrzymanie dworu. Austriacki przeciwnik na utrzymanie dworu przeznaczał trzy razy więcej, natomiast na armię zaledwie 50% swoich dochodów.

Austria Karola VI w pierwszej połowie XVIII wieku była najsilniejszym państwem niemieckim, tym bardziej, że Bawaria podupadła w trakcie wojny o sukcesję hiszpańską, a Prusy po okresie panowania Fryderyka I znajdowały się na skraju bankructwa finansowego. Bez większego znaczenia były Saksonia i Hanower (mimo, że jego władcy byli równocześnie królami angielskimi).

Nadszedł czas na powrót do wzmiankowanej wyżej sprawy tzw. sankcji pragmatycznej. Było to na dworze wiedeńskim wydarzenie bez precedensu. Jednakże poszczególne kraje monarchii uznały ją stosunkowo szybko i solidarnie w latach 1720-1721. Większy opór pojawił się tylko w Siedmiogrodzie, który uznał sankcję w 1722 roku, i na Węgrzech (uznanie sankcji w 1723 roku), czego przyczyną były niewątpliwie toczone akurat zwycięskie potyczki z Turcją (w wyniku których opanowane zostały Banat, północna Serbia i zachodnia Wołoszczyzna). W latach 1733-1739 Austria wmieszała się w dwie wojny: o sukcesję polską (1733-1738), w wyniku której utraciła Neapol i Sycylię, oraz w wojnę z Turcją (1736-1739), która przyniosła utratę Belgradu i Wołoszczyzny. Austria wyszła z tych wojen upokorzona i mocno poturbowana. Jak bardzo- miało się okazać już niedługo.

20 października 1740 roku zmarł cesarz Karol VI, a tron habsburski objęła jego córka Maria Teresa. Mimo tego, że sankcja jako akt prawny została zaakceptowana przez stany i państwa europejskie, monarchia habsburska stanęła przed trudnym momentem swojej historii. Jeszcze w tym samym roku Prusy Fryderyka II Wielkiego miały pokazać światu jak słaby wewnętrznie jest austriacki kolos. Jednak nie uprzedzajmy faktów.

Frderyk II Wielki [źr. wikiwand.com, dostęp 22 kwietnia 2020 r.]

Pozostał jeszcze sam Śląsk, prowincja, która miała w całym konflikcie znaczenie kluczowe. Jaki był Śląsk w chwili śmierci cesarza Karola VI? Ile znaczył w monarchii habsburskiej? Dlaczego stał się głównym celem politycznym i militarnym nowego władcy Prus- Fryderyka II?

Śląsk w pierwszych dziesięcioleciach XVIII wieku stał w obliczu poważnego konfliktu religijnego. Doszło nawet do tego, że śląscy protestanci prosili o wstawiennictwo króla szwedzkiego Karola XII, jako gwaranta zawartych w pokoju westfalskim postanowień dotyczących swobód religijnych dla protestantów. 1 września 1707 w Altranstädt podpisano konwencję, na mocy której protestanci odzyskali 121 kościołów. Ich radość nie trwała jednak długo, bowiem już dwa lata później cesarz austriacki Józef I wydał edykt, który z czasem miał stać się podłożem dla antyewangelickich edyktów jego następcy Karola VI (1721 i 1725). Ponadto na Śląsku, bez większych oporów, bo już w roku 1720, przyjęto sankcję pragmatyczną.

Śląsk był jednym z najlepiej rozwiniętych i zagospodarowanych obszarów monarchii habsburskiej. W tej prowincji główny nacisk kładziono na handel tranzytowy. W Brzegu, Wrocławiu i Świdnicy odbywały się wielkie targi bydlęce. Jelenia i Kamienna Góra miały monopol na handel płótnem. Dodatkowo we Wrocławiu odbywały się niezwykle dochodowe targi wełną. W 1716 roku powołano Kolegium Handlowe (Merkantil- und Komerzkol-leg), które miało pełnić rolę organu doradczego, policji handlowej i nadzorcy jakości produkcji. Próby rozwinięcia manufaktur na Śląsku nie przyniosły spodziewanych rezultatów, a sukcesami zakończyły się tylko w Pieszycach i Bielawie. O sile gospodarki i finansów Śląska może wiele powiedzieć fakt, że w przeddzień wybuchu pierwszej wojny śląskiej dochody z tej prowincji wynosiły 14,8% wszystkich dochodów cesarstwa Habsburgów.

Dlaczego Śląsk znalazł się w orbicie zainteresowań władców z dynastii Hohenzollernów? Powód jest prosty. Państwo pruskie było krajem wojska i biurokracji. Zarówno armia, jak i biurokracja, wymagają ogromnych  nakładów finansowych, a posiadanie tak bogatej prowincji jak Śląsk musiało korzystnie wpływać na gospodarkę i finanse państwa, które sprawowało nad nim kontrolę.

Nie można zapomnieć również o tym, że w roku 1537 doszło do podpisania układu o przeżycie pomiędzy elektorem brandenburskim Joachimem II Hektorem i księciem legnicko-brzeskim Fryderykiem II z dynastii Piastów, na mocy którego Hohenzollernowie mieli dziedziczyć wszystkie posiadłości książąt legnicko-brzeskich, natomiast Piastowie mieli objąć jedynie księstwo krośnieńskie i część Dolnych Łużyc. Układ ten nie został zrealizowany ani w roku 1547- po śmierci Fryderyka II, ani w roku 1675- po wygaśnięciu dynastii Piastów. Obszar księstwa legnicko-brzeskiego, prawnie należny Hohenzollernom, zagarnęli Habsburgowie, tworząc tym samym zarzewie konfliktu i podstawę dla pretensji wysuwanych przez stronę prusko-brandenburską.

Faktem jest, że sprawa ziem śląskich po Piastach podlegała jeszcze pewnym korektom. 1 kwietnia 1686 roku doszło do zawarcia układu między Wielkim Elektorem Fryderykiem Wilhelmem a, reprezentowanym przez posła Fridaga, cesarzem Leopoldem I, na mocy którego Brandenburgia-Prusy rezygnowały z roszczeń do spadku po Piastach legnicko-brzeskich w zamian za przekazanie im okręgu świebodzińskiego. Wydawałoby się rozstrzygnięta sprawa śląskich pretensji Hohenzollernów skomplikowała się ponownie kilka lat później. W roku 1695 dyplomacja habsburska doprowadziła do zwrotu okręgu świebodzińskiego przez elektora brandenburskiego Fryderyka III, który jednocześnie wycofał się z rezygnacji z ziem Piastów legnicko-brzeskich wracając do sytuacji sprzed 1 kwietnia 1686 roku.

Do tych przyczyn doszło jeszcze jedna, choć jak w większości takich przypadków raczej nie najważniejsza. Mimo wszystko uciskanie przez Habsburgów, w znacznej mierze luterańskiej ludności Śląska i z kolei szukanie przez nią pomocy poza granicami monarchii habsburskiej, musiało stać się w pewnym momencie pretekstem do ingerencji któregoś z państw protestanckich.

Rok 1740 był wyjątkowy pod pewnym względem. Opróżniły się trony dwóch najsilniejszych organizmów państwowych Europy Środkowej. W Prusach Fryderyka Wilhelma I zastąpił jego syn Fryderyk II, a w Austrii, na Karolu VI, wygasła męska linia dynastii Habsburgów. W myśl wzmiankowanej powyżej sankcji pragmatycznej dziedziczyć władzę i ogromne posiadłości monarchii habsburskiej miała kobieta, córka Karola VI- Maria Teresa. Miało to prawdopodobnie kluczowe znaczenie dla najbliższej historii tej części Europy.

Działania zbrojne rozpoczęły się 16 grudnia 1740 roku. Fryderyk II wkroczył ze swoją armią na Śląsk w okręgach kożuchowskim i zielonogórskim. Według autorów „Historii Niemiec” armia pruska liczyła wówczas 21000 żołnierzy, a inwazja była tak niespodziewana, że angielski historyk G. Gooch określił ją mianem „najbardziej sensacyjnego przestępstwa czasów nowożytnych”. Choć termin wojny błyskawicznej ukuto znacznie później, to jednak nie ma chyba trafniejszego na określenie działań Fryderyka II na Śląsku na przełomie lat 1740/1741. W ciągu półtora miesiąca Prusacy zajęli niemal cały Śląsk. Broniły się tylko Głogów, Brzeg i Nysa.

Plan twierdzy w Nysie w roku 1746, a więc już po dwóch pierwszych wojnach śląskich [źr. Podruczny G., Twierdza od wewnątrz…]

Taktyka Fryderyka II była niezwykle przejrzysta. Wykorzystując całkowite zaskoczenie przeciwnika dążył do zajęcia jak największego obszaru Śląska. Celowo pomijał większe miasta i twierdze, ponieważ próby ich oblegania znacznie opóźniałyby marsz pruskiej armii, co oczywiście nie oznacza, że pozostawiał je całkowicie bez „opieki” na tyłach swoich wojsk. Jak utrzymuje Gabriela Wąs Śląsk był zupełnie nieprzygotowany do obrony. Przestarzałe fortyfikacje, minimalne załogi rozmieszczone w wielu ośrodkach prowincji liczyły w sumie 1500 żołnierzy. Zresztą nie tylko Śląsk był nieprzygotowany na pruską inwazję. Władze centralne w Wiedniu także nie spodziewały się agresji ze strony Prus. Dopiero na wiosnę 1741 roku udało się Austriakom wystawić około dwudziestotysięczną armię pod dowództwem Wilhelma hrabiego Neipperga.

Do pierwszego ważniejszego starcia doszło 10 kwietnia 1741 roku. Wrogie armie stanęły naprzeciw siebie pod Małujowicami (Mollwitz) koło Brzegu. Bitwa przeszła do historii nie tyle z powodu zwycięstwa armii pruskiej, ile ze względu na zachowanie jej wodza. W chwili, kiedy kawaleria austriacka przedarła się przez jazdę pruską Fryderyk II zdecydował się opuścić pole bitwy. Pod nieobecność króla dowództwo przejął generał Kurt Christoph von Schwerin, a w dalszej fazie zmagań dała jednak o sobie znać karna pruska piechota. Wiadomość o zwycięstwie pod Małujowicami Fryderyk II otrzymał będąc już w Lewinie Brzeskim. Wówczas też podjął decyzję, że nigdy już nie opuści pola bitwy przed zapadnięciem ostatecznego rozstrzygnięcia. Małujowickie zwycięstwo Prusaków ruszyło całą lawinę wydarzeń w głównej mierze niekorzystnych dla Habsburgów. 5 czerwca Francja zawarła układ z Prusami, w którym w zamian za poparcie pruskich pretensji do Śląska, oczekiwała oddania pruskiego głosu na Karola Alberta, elektora bawarskiego- walczącego o tytuł cesarski, po który ostatecznie sięgnął 2 lutego 1742 roku. Wówczas już Prusy wspierane były również przez Bawarię i Saksonię. Austrię uratowała ugoda Marii Teresy ze stanami węgierskimi. Posiłki węgierskie, choć niezbyt liczne, okazały się  nieocenione.

Plan bitwy pod Małujowicami [źr. wikipedia.de, dostęp 22 kwietnia 2020 r.]

10 lipca 1741 roku Fryderyk II wkroczył do Wrocławia. Główny ośrodek prowincji śląskiej dostał się w ręce pruskie, co w zasadzie przesądzało sprawę przynależności politycznej Śląska. U schyłku listopada- 25.XI.1741 roku decyzją króla pruskiego powstały na Śląsku dwie kamery wojenne i dominialne- wrocławska i głogowska. W myśl tego podziału kamera głogowska miała obejmować obszary dawnych księstw: głogowskiego, żagańskiego, legnickiego i wołowskiego oraz państw stanowych- milickiego i żmigrodzkiego, a wrocławskiej kamerze podlegać miała reszta prowincji.

Na przełomie lat 1741/1742 działania zbrojne przeniosły na teren Czech. Walki w Czechach, chociaż zakończone zwycięskimi bojami, m. in. stoczona 17 maja 1742 roku bitwa pod Chotusicami, kosztowały Fryderyka II wiele wysiłku i ludzi. Wciąż należy pamiętać o tym, że Austria walczyła wówczas na kilku frontach, a choćby francuski wcale nie był mniej ważny od pruskiego. W związku z tak zagmatwaną sytuacją militarno-polityczną obaj przeciwnicy- Fryderyk II i Maria Teresa zdecydowali się zawrzeć pokój, do którego doszło, za pośrednictwem Anglii. 11 czerwca 1742 roku we Wrocławiu Marię Teresę reprezentował angielski dyplomata Jon C. Hyndford, zaś Fryderyka II minister Heinrich Podewils. Ustalono wówczas preliminaria pokojowe, na podstawie których 28 lipca podpisano w Berlinie traktat pokojowy. Na jego mocy Fryderyk II otrzymywał cały niemalże Śląsk, z wyjątkiem księstw: karniowskiego, cieszyńskiego, opawskiego i południowej części nyskiego. Na żądanie Marii Teresy podpisano również akt dotyczący utrzymania status quo Kościoła katolickiego w pruskiej części Śląska. Umożliwiono również szlachcie wybór państwa, w którym będzie chciała posiadać majątki oraz sprzedaż tychże jeśli znalazły się na terytorium drugiego z nich, a nie wybranego.

Wraz ze Śląskiem, w wyniku pierwszej wojny, w obręb Królestwa Prus dostała się również Ziemia Kłodzka, która wówczas stanowiła odrębne terytorium. 9 stycznia 1742 roku oddziały pruskie uderzyły na Kłodzko. Mimo, że miasto poddało się szybko, załoga miejscowej twierdzy broniła się do 26 kwietnia. Już w połowie stycznia Fryderyk II podjął próbę uzależnienia ludności hrabstwa kłodzkiego od Prus i wydał zarządzenia, aby stany hrabstwa kłodzkiego złożyły 30 lutego hołd pruskiemu następcy tronu Leopoldowi von Anhalt.

Reasumując. Pierwsza wojna śląska była niezwykłym i zdecydowanym sukcesem polityki Fryderyka II. Nagły atak, zaskoczenie, szybkość działania i zdecydowanie pozwoliły Prusom na zajęcie ogromnego obszaru Śląska w niespełna dwa miesiące. Dodając do tego terytorium hrabstwa kłodzkiego można stwierdzić, że było to zwycięstwo totalne. Niestety, szczególnie dla Fryderyka II, Austria nie zamierzała godzić się ze stratami terytorialnymi i gospodarczymi. W końcu bogaty Śląsk stanowił jak dotąd bazę i skarbnicę monarchii Habsburgów. Biorąc pod uwagę, że w omawianym okresie Austria walczyła na kilku frontach, nie sposób nie odnieść wrażenia, że pokój wrocławsko-berliński miał tylko zezwolić na zyskanie czasu i rozwiązanie palącego konfliktu austriacko-francuskiego o sukcesję austriacką. I rzeczywiście nie trzeba było długo czekać na ponowny wybuch walk między Austrią i Prusami. Znowu jednak, uprzedzając być może kroki Marii Teresy, pierwszy uderzyć miał Fryderyk II.

Część druga.

Bibliografia:

Clark Ch., Prusy. Powstanie i upadek 1600-1947, Warszawa 2009.

Czapliński W., Galos A., Korta W., Historia Niemiec, wyd. 2, Wrocław 1990.

Dolny Śląsk. Monografia historyczna, [red. ] Wrzesiński W. [i in.], Wrocław 2006.

Encyklopedia PWN, [oprac. Barbag J. [i in.], t. 4, Warszawa 1976.

Galas A., Galas A., Dzieje Śląska w datach, Wrocław 2004.

Heller M., Historia Imperium Rosyjskiego, Warszawa 2009.

Herzig A., Ruchniewicz M., Dzieje Ziemi Kłodzkiej, Hamburg-Wrocław 2006.

Historia Śląska, [red. Czapliński M. [i in.], Wrocław 2002.

Podruczny G., Twierdza od wewnątrz. Budownictwo wojskowe na Śląsku w latach 1740-1806, Zabrze 2011.

Prusy w okresie monarchii absolutnej (1701-1806), [red.] Wachowiak B. [i in.], Poznań 2010.

Szabo F. A. J., Wojna siedmioletnia w Europie 1756-1763, Oświęcim 2018.

Salmonowicz S., Fryderyk Wielki, Wrocław 2006.

Salmonowicz S., Prusy, Warszawa 2004.

Szymczak B., Fryderyk Wilhem, Wrocław 2006.

Wereszycki H., Historia Austrii, Wrocław 1986.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *